Uniwersytet Gracza Nr 40

uniwersytetZacząłem się kilka dni temu zastanawiać nad tym, co powinien wiedzieć i umieć dyplomowany gracz. Powinien ponad wszelką wątpliwość znać kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset gier i to nie tylko z nazwy – powinien nad nimi posiedzieć. Bez wątpienia przydadzą mu się pewne podstawowe informacje o tym, jak się pisze programy – żeby mógł docenić to, co udało się wycisnąć z komputera. Powinien też umieć dać sobie radę ze skonfigurowaniem swojej maszyny tak, żeby móc na niej odpalić grę wymagającą więcej pamięci niż inne, by zmusić do współpracy z grą niestandardowo skonfigurowaną kartę muzyczną, że już o instalacji tej karty nie wspomnę. Nie od rzeczy też jest znać przynajmniej dwa komputery, być co nieco oblatanym w historii, ekonomii, samolotach myśliwskich, taktyce, strategii – i do tego wszystkiego mieć jeszcze palce i ręce sprawne jak pierwszy skrzypek Filharmonii Wiedeńskiej. Wymagania, którym w pojedynkę nie sprostałby żaden z osobników redagujących Top Secret; dlatego robimy pismo w kilka osób.

ugSkoro jednak juz z grubsza wiadomo, czego należy się spodziewać po dyplomowanym graczu (nieważne na razie kto, komu i za co taki dyplom by wydał) doszedłem do dosyć prostego wniosku – należy założyć szkołę. Nie jakąś tam zawodówkę, czy nawet technikum w końcu nie chodzi o przyuczenie do zawodu, ale o wykształcenie kadr, mogących w przyszłości postawić granie w Polsce na znacznie wyższym poziomie niż dzisiejszy. Nie poziom kształcenia, który jest tu potrzebny, przeskakuje nawet szkoły pomaturalne. Tu jest potrzebny

UNIWERSYTET GRACZA, którego otwarcie niniejszym uroczyście oznajmiam.

Ponieważ ze wstępu już w jakiś sposób wynika, czym mamy się zamiar zajmować, nie będę powtarzać listy tematów od której zacząłem, za to napiszę jak to sobie wyobrażam – otóż postaramy się przez najbliższe miesiące zamieszczać na naszych łamach teksty wykładów, o których przygotowanie poprosimy kilka osób wiedzących, o co w tych grach, w tym sprzęcie i w tym programowaniu chodzi Część tematów już się na naszych łamach przewijała (na przykład grzebanie w savegamach, albo korzystanie z Action-Replaya czy Game Wizarda), jednak me zrażając się tym spróbujemy jeszcze raz – w końcu nie wszyscy musieli czytać, co napisali półtora roku temu nieodżałowani Alex z Gawronem, nieprawdaż?

Zaczniemy dzisiaj krótkim wykładem o… GRZE KOMPUTEROWEJ

jako takiej. Bo w końcu co to jest takiego – gra komputerowa? Sam nie bardzo umiałem odpowiedzieć w pierwszej chwili na to pytanie, postanowiłem więc pogrzebać po wszystkich możliwych książkach jakie znalazłem u siebie i u rodziny po domach, licząc na to, że z różnych źródeł uda się wybrać to co istotne, żeby utworzyć własną definicję.

Zacząłem od czterotomowej encyklopedii PWN (tej z 1974 roku). Hasła gra… nie było. Wziąłem Małą Encyklopedię Powszechną z 1959 r. Efekt ten sam – hasła nie ma. Jednak już w Encyklopedii Popularnej PWN (1986 r.) grę zdefiniowano jako „czynność rozrywkową o ustalonych regułach której wynik powoduje obowiązek świadczenia na rzecz wygrywającego”. Z punktu widzenia prawa tak to wygląda, ale z naszego to niezupełnie to, a właściwie zupełnie nie to, czego szukamy… Co najwyżej początek tej definicji – „czynność rozrywkowa o ustalonych regułach” – mówi o tym, co istotne.

Wydany przez to samo wydawnictwo Leksykon z 1972 roku zawierał dokładnie takie samo hasło (słowo w słowo, ktoś musiał dwa razy wziąć pieniądze za tę samą robotę!), jednak obok było drugie -„rozgrywka prowadzona między zawodnikami lub zespołami wg zasad określonych regulaminem danej dyscypliny”. Z tej definicji da się wykorzystać jeszcze mniej niż z poprzedniej, jako ze nie bardzo wiem, co można nazwać regulaminem w przypadku przygodówki albo symulatora lotu. Poza tym – we wszystkich tych definicjach ani śladu komputera!

Następny strzał był z grubej rury – sięgnąłem po książkę o teorii gier (to taki bardzo poważny i nastroszony wzorami dział matematyki, może kiedyś mu się trochę przyjrzymy z czystej ciekawości). Dopiero tu zaczęły się schody. Okazało się bowiem, że przez n-osobową grę w postaci ekstensywnej rozumie się:

a)            drzewo topologiczne T z wyróżnionym wierzchołkiem A, nazywanym punktem początkowym T

b)           funkcję, nazywaną funkcją wypłaty, która przyporządkowuje każdemu wierzchołkowi końcowemu r pewien wektor n-wymiarowy

i tak dalej. Podobnych punktów (zaczynających się tak brzydkimi słowami jak „podrozbicie zbiorów”) jest jeszcze cztery – a jest to tylko i wyłącznie definicja gier ekstensywnych, a gdzie gry izomorficzne, kooperacyjne, że już nie wspomnę o różniczkowych czy stochastycznych z continuum graczy? Chyba znowu nie uda się stąd mc wycisnąć.

Usiłowałem jeszcze ratować sytuację amerykańskim słownikiem Webstera. Tam wreszcie trafiłem na elementy, które są dla nas istotne – gra jest tam bowiem opisana jako „dowolna forma zabawy zażywania przyjemności, rekreacji..”

Po dłuższych przemyśleniach, na które niestety nie ma tu miejsca (a szkoda, każdy lubi sobie czasem pofilozofować) stworzyłem definicję gry (już ściśle komputerowej), którą będziemy się posługiwać. Definicja ta brzmi:

Gra komputerowa – każdy interakcyjny program komputerowy którego używanie pozwala zażyć przyjemności i wypełnić czas wolny

Definicja ta jest niezwykle szeroka – co tylko podnosi jej użyteczność. Wymóg interakcyjności odcina w przedbiegach wszelkie dema, które wprawdzie również służą wyłącznie sprawianiu przyjemności, jednak jest to przyjemność bierna. Druga część definicji – ta o zażywaniu przyjemności i marnowaniu czasu – podkreśla dwa najbardziej istotne z punktu widzenia gracza elementy i pozwala na zaliczenie do gier komputerowych również Turbo Pascala -pod warunkiem, ze pisze się za Jego pomocą coś absolutnie nieprzydatnego.

Będę szczery – jestem z tej definicji niezwykle dumny. W trzynastu słowach udało mi się w niej zawrzeć wszystko to, co istotne. Przemyślcie sobie te trzynaście słów i napiszcie do nas, co o nich myślicie. Jeżeli Wasze opinie będą pozytywne, poprosimy redaktorów z PWN o włączenie hasła Gry Komputerowe do następnych wydań ich leksykonów i encyklopedii.

Borek

 Uniwersytet Gracza 41 ->

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


− 8 = jeden

*