Listy Nr 52

AGENT NIESPECJALNY

Kiedyś w odpowiedzi na list czytelnika (Skodman TS 8/95) napisaliście, że nie ustaliliście jeszcze, za co będziecie dawać karty SPECIAL TOP SECRET AGENT. Myślę, że właśnie teraz nadeszła długo oczekiwana chwila i nareszcie można przyznać taką kartę. Ja osobiście zgłaszam do tego zaszczytnego wyróżnienia kandydaturę najlepiej zakonspirowanego agenta wszechczasów… (tu podano imię i nazwisko osoby publicznej)

tnerffid 1.0

Ależ on już jest zdekonspirowany!

DELIKATNIE

Mam 686/120 MHz. Czy na nim pójdzie słynna gra „Mortal Kombat 3”. Jeżeli tak, to dobrze. Jeżeli nie, to przekażcie mi to delikatnie, bo się zapłaczę.

Bazyl z Wąchocka

Pisząc jak najdelikatniej: nie mieliśmy jeszcze tej zabawki w ręku, ale biorąc pod uwagę zgodność 686 ze standardem Intela, „Model” powinien na nim chodzić bez problemów.

GROŹBA

Jeśli nie opublikujecie naszego listu, to wykastrujemy redakcję.

Siostry PC-tówki

Dobrochnę też?

KOLONY

(…) Dokładna odpowiedź na pytanie Mr.D alias Dańcika dotyczące gry Kolony (TS 3/96). Ta gra istnieje w wersji kasetowej, ale cytuję: „Instrukcja do gry została opracowana w oparciu o wersję na Atari. W związku z tym mogą wystąpić drobne różnice, za które przepraszamy. Program nie jest zabezpieczony przed błędnym wpisywaniem nazw zbiorów do zapisu lub odczytu stanu gry”. Jednym słowem trzeba mieć dużo szczęścia, żeby odczytać wcześniej zapisany stan gry.

Michał Barański

Dziękujemy!

KRÓTKA VESY HISTORIA

Czy VESA jest jakimś sterownikiem karty SVGA? Jeżeli tak, to czy mógłbym grać na grach SVGA bez VESY?

Karol Piczak

VESA to standard SVGA opracowany przez producentów w celu ułatwienia życia sobie i użytkownikiem. Początkowo każda graficzna inaczej obsługiwała wysokie rozdzielczości i do kart dołączane byty specjalne sterowniki umożliwiające uruchamianie wybranych programów w wysokiej rozdzielczości (zazwyczaj dołączano sterowniki do najpopularniejszych edytorów tekstu, arkuszy kalkulacyjnych czy programów graficznych i CAD). Później wymyślono standard VESA obsługiwany początkowo przez krótkie programy dołączane do kart i ładowane przed uruchomieniem aplikacji wykorzystujących wysoką rozdzielczość (czasem to program posiadał sterowniki do najpopularniejszych karl graficznych). Teraz sterowniki VESA są wbudowywane w karty graficzne. Jeśli zatem chciałbyś zagrać w trybie SVGA bez VESY, musiałbyś mieć sterowniki SVGA przeznaczone dla tego programu.

KTO CZYTA…

Kto w końcu szyta te listy: czy Clara, czy Wodzu, czy Dean, czy kto tam inny. Jaw przeciwieństwie do innych nie grożę, nie proszę, i nie żądam wydrukowania. Wręcz przeciwnie nie chcę. nie pragnę, nie wymagam.

Okinaki

Wszyscy! Najpierw Dean (wszystkie), potem Wodzu i ja czytamy jeszcze raz te, które nam przekaże do naszych rubryk.

MOJA DROGA GRO!

Dlaczego gry na konsole są takie drogie?

Piotr Zmyslowski

Zazwyczaj ceny gier konsolowych są wyższe niż pecetowych przez wysokie tantiemy dla firm produkujących konsole i opiaty autorskie. Jeśli w dodatku gra sprzedawana jest na kartridżu (16bitowe produkty Nintendo. Segi). dochodzą jeszcze wyższe koszty produkcji niż kompaktu.

MORALNE WSPARCIE

Popieram działania w/w osoby (czyli mnie – przyp. s.Clara) mające na celu usunięcie golizn z TS. Moje zdanie brzmi następująco: jak jakiś nienasycony koleś chce pooglądać panienki, to niech sobie kupi któreś z czasopism dla dorosłych. a że mu mama nie pozwala, to wcale nie znaczy, że musi robić chlew z porządnego miesięcznika jakim jest „Top Secret”

Krzysiu 74765K

Miło znaleźć w senioracie Clarze pokrewną duszę. Rozwalmy razem tę klikę maniaków seksualnych. „Za potrzebą” to się chodzi do WC, a nie deprawuje i tak już dosyć zdeprawowaną młodzież.

KICIA

Dziękuję w imieniu służby.

NIC NIE WIDZIAŁEM, NIC NIE SŁYSZAŁEM

Posiadam resztki rozumu i grę „Władcy ciemności” na C64. Gdy się wgra, pojawia się napis: Zapisz stan licznika dla drugiej części gry”. Przechodzę pierwszą część, pojawia się napis: „Ustaw taśmę drugiej części gry”. Niestety, nie wiem, gdzie jest ta druga część! Potem pojawia się plansza z rozkazem, bym nacisnął PLAY w magnetofonie. Gdy to zrobię, pojawia się: „Nie ten blok. RETURN”. Co robić, aby zagrać w drugą część?

Super-Flak

Poszukaj po drugiej stronie taśmy. Badjoy uniknął tego problemu grając dyskietki.

NIECIERPLIWOŚĆ

Stało się coś, co trochę popsuło Waszą opinię w moich oczach. Wyobrażałem sobie Was jako grupkę fajnych facetów (i babek) z dużym poczuciem humoru. Jednak trochę się rozczarowałem. Otóż 4.05.1996 listonosz przyniósł oczekiwany przeze mnie świeży TS 4/96. Rozerwałem opakowanie i zacząłem czytać. Już na początku zaciekawiła mnie informacja w „Kąciku firmowym” o tym, że TS będzie dwutygodnikiem itd. (…) Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej postanowiłem zadzwonić do Waszej redakcji. Wykręcam i czekam. Odbiera ktoś i ponurym głosem mówi: „Tak?”. Mówię: „Dzień dobry, czy to redakcja TS?”. Na co ów jegomość jeszcze bardziej nieprzyjemnym głosem odparł: „Dziś redakcja nieczynna” i odłożył słuchawkę. Zatkało mnie. Czy to rzeczywiście członek TS? Prysło moje wyobrażenie o Was. Odniosłem wrażenie, że TS jest redagowany przez grupkę ponurych wapniaków, których jedyna przyjemnością jest jałowe zarabianie kasy. Na Wasze usprawiedliwienie przemawia fakt. że zadzwoniłem w sobotę. Ale ludzie dajcie żyć! Odrobina uprzejmości jeszcze nikomu nie zaszkodziła! Tym bardziej, że jako Wasz stały czytelnik dokładam do Waszego przysłowiowego chleba. Lepiej się z tego wytłumaczcie (może macie coś jeszcze na swoją obronę), bo możecie stracić czytelnika. A może olewacie pojedyncze osoby takie jak ja? I potraktujcie mnie poważnie. Chyba na tyle Was stać?

Micha! Kluz

Przyznam, że bardzo byliśmy mocno zdziwieni treścią tego listu, dopóki nie przeczytaliśmy, że zadzwoniłeś w SOBOTĘ. W sobotę, niedzielę i inne święta państwowe redakcja jest zawsze nieczynna, a dzwonienie do niej kończy się natknięciem się na ochroniarza, który z natury podejrzliwy, w każdym telefonie w dni WOLNE OD PRACY dopatruje się prób sprawdzenia, czy redakcja pozostaje pod ochroną, więc staje się nieprzyjemny. I tak dobrze, że nie zaczął nerwowo strzelać w słuchawkę. Biorąc pod uwagę to. że raz nas okradli, a raz próbowali, wcale mu się nie dziwię. Postaraj się zatem z pytaniami wytrzymywać do poniedziałku (choć dla porządku przypomnę, że dyżur przy telefonie redakcja pełni w czwartek). A co do Twoich wyobrażeń możesz z pewnością wrócić do pierwotnej wersji (zarabianie pieniędzy napawa nas obrzydzeniem).

NONKONFORMISTA

Jestem miłośnikiem „Nowej Fantastyki”, gdzie prawie wszystkie strony są żółte i sądzę, że ten kolor jest dobry, a nawet uspokajający.

EuGeniusz

Biorąc pod uwagę dotychczasowe reakcje naszych Czytelników sądziliśmy. że żółty kolor doprowadza do furii. wściekłości, pasji. szału i innych nerwowych reakcji. Nie wierzyliśmy, że znajdzie się ktoś, kto ma inne zdanie. Dziękujemy za wsparcie. OGRANICZONE MOŻLIWOŚCI Czy jest możliwość podłączenia twardego dysku do A500?

Mateusz Mejna

Niestety nie.

ORTOGRAFIA POLITYCZNA

Badjoy. nieładnie. Humorystyczny przez „ch”? Powinni Cię skierować na reedukację do chińskich kopalni marmuru. Przypomną Ci się wszystkie takty. Nawet te, które nie miały miejsca.

Verax

Jak widać nasza korekta skapitulowała (nie poraz pierwszy).

Badjoy ma bowiem tak magiczną siłę, że jeśli by trafił już do wspomnianych kamieniołomów, z pewnością wszyscy kontaktujący się z nim Chińczycy zaczęliby koślawo stawiać swe drzewka robiąc w każdym błąd ortograficzny i dezorganizując kompletnie wyszukaną ortografię chińską. A może to jest sposób na obalenie tamtejszego reżimu komunistycznego?

PODZIELONE ZDANIA

Niektóre pisma piszą, że „Gloom Deluxe” chodzi na Amigi 500/600 bardzo płynnie (bo jest to poprawiona wersja „Glooma”). Inne gazety twierdzą. ze gra ta porządnie biega dopiero na dopalonej A1200. Jak to więc jest? Czy na mojej A600 HD z 2 MB RAM będzie ona chodzić szybko (płynniej niż „Cytadela”)?

Tymek z Jeżyc

Przyznajemy rację tym drugim pismom. „Gloom Deluxe” będzie wlókł się zdecydowanie wolniej.

POMYŁKA

Jaki jest do Was adres, bo muszę przecież gdzieś wysłać ten list, no nie?

Malpus

Musisz wysłać do nas kolejny list, bo ten do nas nie doszedł.

PROBLEM?

Podoba mi się wiele gier na PlayStation i uwielbiam gierczyć na „XCom 2” i „Ouarantine” na PC. Co mam zrobić? Napiszcie długo i węzłowato!

J.R.

Wystarczy. że kupisz PlayStatian i poczekasz aż wyjdzie na nie „XCom 2” i „Quarantine”. Czyż to nie proste?

SŁUŻBA NIE DRUŻBA

Jestem w woju tzn. w Elko. Jest brudno i śmierdzące. Malo żarcia, ale dobre. Szkoda, że nie mogę czytać Waszego wspaniałego pisma, bo nie wolno nam kupować i przetrzymywać w izbach gazet i czasopism.

Dido/Dyrduś

Ponieważ szanujemy tych, którzy nie zapomnieli o powinnościach wobec Ojczyzny i współczujemy tym, o których Ojczyzna nie zapomniała składamy Ci najserdeczniejsze życzenia przeczytania tego numeru jak tylko skończysz służbę.

STARE, DOBRE, NIEOBECNE

Czy na PC istnieje (istniała) gierka pt. „Wings”? Na Amigę i ST wiem, że istniała.

Capone

Nie istnieje. Jej odpowiednikiem (z grubsza) na pececie był „Red Baron”, który już niedługo doczeka się swej drugiej części (będzie ona sprzedawana w Polsce).

WIERNY CZYTELNIK

Mogę Wam obiecać, że choćby TS miał dwie strony i kosztował 100 tys. (czego Wam nie życzę), to jednego czytelnika będziecie mieć na pewno (czytać: MNIE!). I możecie to opublikować.

Sopel

Nie będziesz sam. Autorzy też czasem czytają swe teksty (fakt, że za darmo).

WŁAM

Mam komputer Commodore 64 i chcę go opylić, ale on ma zatwardzenie, tzn. przez miesiąc nie chce mi oddać dysku z tajną grą („Test Drive”). Mam się włamać do stacji dysków? Wtedy nikt mi go nie kupi!

Truskawka Boys

Nie musisz od razu sięgać po palnik acetylenowy czy młot pneumatyczny. Spróbuj rozkręcić stację i wtedy wydłubać dyskietkę. Jeśli po skręceniu stacji nie zostaną Ci zbędne części. masz szansę, że ktoś Ci to kupi.

WYCIĄG Z PRAWA AUTORSKIEGO

Jestem początkującym programistą i mam już na koncie kilka programów. Problem tkwi w tym, że chciałabym je zarejestrować tak, aby były one chronione prawem autorskim. Gdzie muszę się zgłosić w tym celu i ile orientacyjnie kosztuje taka rejestracja? Czy po zarejestrowaniu owych programów będę je mógł wydać (jako legalna kopia)?

Bartosz Chucherko

Każdy utwór wykazujący cechy oryginalności(a takim jest program komputerowy) ustalony w jakiejkolwiek formie (np. kod zapisany na dyskietce) podlega automatycznie ochronie prawnej. Wszystkie kopie, które robisz Ty jako autor są zatem legalne.

ZABYTEK

Przeczytałem, że co najmniej przez rok wydawane będą gry na Amige CD32 . Czy to prawda? Czy rzeczywiście nie ma co na nią tracić oszczędności? Jeżeli nie opiece się jej kupować, to jaką wybrać konsolę?

Puszek

Na Twoim miejscu bym nie ryzykowała. CD32 już schodzi z rynku, a jej miejsce zajmą Saturn czy PlayStation. Gry pewnie się będą pojawiać, ale z pewnością nie rewelacyjne, bo komóż chciałoby się siedzieć długo nad dopracowywaniem gry, jak się może okazać, że w momencie jej wydania nikt już tej konsoli nie będzie miał (nikt w tym przypadku oznacza niewielką liczbę osób liczoną w dziesiątkach tysięcy na świecie). Nie chcę przy tym obrażać posiadaczy tej konsoli, ale co innego mieć, a co innego planować zakup.

ZBALONOWANY RYSOWNIK

Mam do Was sprawę dotyczącą grafik. (…) Mój kumpel wysłał do Was parę w liście. Minął jakiś rok, a po nich ani widu. ani słychu. Wprawdzie piszecie, że zrobicie z nimi, co chcecie, ale chyba nikt tego poważnie nie bierze. Więc pytam (zgodnie z jego prośbą), jak wysyłać obrazki pocztą, aby miały szansę się załapać. Nie lubię jak się robi w belona moich kumpli. Oj, zbytnio o czytelników nie dbacie.

Szirken

O czytelników staramy się dbać, a to że część poczty ginie zanim do nas dojdzie to takt potwierdzony wielokrotnie (sami dostajemy listy adresowane do redakcji SS). Jeśli jednak obrazek już do nas dojdzie, zawsze trafie do Dobrochny i to ona dokonuje selekcji. Może doszedł i nie przeszedł?

ZDRADA

Gdzie, do brzydkiego słowa, podziały się opisy na Pegasusa? Nie było żadnego od ponad pięciu numerów.

Józef Stalin vel Johnny Cage

Zgadze się. Od pięciu numerów bowiem firma Bobmark zajmująca się dotąd sprzedażą i promocją Pegasusa zdradziła go na rzecz Segi. Fakt, że na giełdach można jeszcze kupić programy na Pegasusa. ale nikt z giełdowych handlarzy nie jest zainteresowany dawaniem gier do opisu.

Pomimo zawirowań mających różne przyczyny i różne skutki na listy odpowiadała senorita Clara wspomagana tradycyjnie przez tych co zwykle, a czasem nawet przez innych.

Wędrowali szewcy przez zielony las, nie mieli pieniędzy ale mieli czas