Listy Nr 25

okladka_25_minilistySTRUSIE, KIWI I INNE

I jeszcze jedno. Ponieważ jestem nielotem, czy moglibyście mi wyjaśnić, na czym po lega wasz triumwirat, kto, co i jak?

Czacha, Wrocław

No wiesz! Dobry Przyjacielu, jak można nie rozumieć tak oczywistych rzeczy? Niemniej jednak dla wszystkich, którzy się pogubili, wyjaśniamy jeszcze raz Triumwirat jest ekipą, która powstała jako wyraz protestu przeciwko ekipie, która powstała jako wyraz protestu przeciwko ekipie, która kiedyś tu pracowała, a teraz podobno też wydaje jakieś pisemko. Ta ostatnia ekipa też protestowała przeciwko jednej ekipie ale to juz inna historia… Jak sama nazwa wskazuje, Triumwirat składa się z dwóch osób Emilusa i Sir Haszaka. Stara ekipa to Zepsół w składzie powszechnie znanym, zaś tę scenę ubarwia nasz tandem, starając się zachować bezstronność i neutralność, w każdym razie do chwili, gdy jedna ze stron uzyska znaczącą przewagę w tych sporach.

 

OŚWIADCZENIA

Jestem spectrumowcem i jestem dumny z mojej maszyny! Każdy commodorowiec jest moim wrogiem. Dawajcie więcej opisów za ZX – a.

Adam S., Jaworzno

Ja, niżej podpisany Alex jestem posiadaczem 15 – letniego, rozsypującego się Opla Kadetta i jestem dumny z mojej maszyny! Każdy posiadacz „Syreny” jest moim wrogiem. Mój pojazd czasem się pali, czasem mu coś odpadnie, a czasem po prostu nie rusza, a jak już ruszy, to pali 121 ropy na 100 km. Słowem w pełni Cię rozumiem drogi Czytelniku i życzę dalszej satysfakcji z posiadania wspaniałego ZX-a.

 

WYJAŚNIAMY

Dlaczego zlikwidowaliście rubrykę „Listy”?

Maciek Ch., Ostrołęka

Zlikwidowaliśmy rubrykę „Listy” ponieważ uznaliśmy, że nie jest ona potrzebna naszym czytelnikom Jak zauważyłeś, juz od jakiegoś czasu nie ukazuje się ona na naszych łamach.

 

CKLIWIE I ROMANTYCZNIE

Pewnie i tak jesteście na mnie wściekli za moje poprzednie listy, albo obrażeni za ten… A może je po prostu lekceważycie (…) Muszę uczciwie przyznać, że jeśli ktoś by mi nabluzgał, tak jak ja wówczas Wam, to nie przyjmowałbym szczególnie ciepło jego uwag…

Jaromir K., Kraków

Wiesz, po ponad dwóch latach czynnej służby na daleko wysuniętej placówce karnej o obostrzonym reżimie, jaką jest nasza redakcja, niewiele jest juz nas w stanie wzruszyć. Twoje listy pamiętamy doskonale, rzeczywiście były ostre, ale na tyle dobrze umotywowane, że nic do Ciebie nie mamy. Dziękujemy za stałą korespondencję, przebaczamy i prosimy o przebaczenie, lejemy (wodę) na miecze i wszyscy razem odchodzimy w stronę zachodzącego słońca, które nie zważając na to spokojnie stoi w zenicie…

 

ŚMIERDZĄCA SPRAWA

(…) Zapach farby drukarskiej nie należy do najprzyjemniejszych, a krótkowzroczni muszą go na okrągło wąchać. Zlitujta się nad nimi. Czy me dało by się do niego dolać trochę perfum’? (…)

Rabin Hood

Dzięki za radę, niestety dolewanie czegokolwiek do farby nie leży w kompetencjach redakcji, lecz drukarni. Zresztą sądząc po efektach ich działalności to oni rzeczywiście czegoś do tej farby dolewają, tylko nie perfum, ale… jak by to powiedzieć… ee… na odwrót.

 

DINOZAURY, MAMUTY, ÓSEMKI…

(…) I have do Was kilka uwag, na które chciałbym otrzymać odpowiedzi:

a/ Dlaczego jest tak mało opisów na C – 64.

b/ Dlaczego zlikwidowaliście „Listę – experci”?

Wiem, że komoda to wymierający gatunek, ale w Polsce jeszcze dość popularny. (…)

P. S. Wyślijcie mi zdjęcie Małolaty, najlepiej format A – 2.

LENNON

Jeżeli chodzi o pytanie a, to historia lubi się powtarzać, ale my nie i nie mamy zamiar po raz kolejny wszystkim tłumaczyć, że postęp techniczny idzie tylko w jedną stronę i z każdym krokiem pozostawia ośmiobitowce dalej za sobą.

Lista expertów? Cóż, zniknęła na jeden numer, ale wszystko wróciło do normy. Czasem tak dziwnie się u nas w redakcji dzieje, że w ostatniej chwili coś musimy z numeru wyrzucić, bo się w nim po prostu nie mieści, więc na przyszłość bez paniki w takich przypadkach – bez zgody czytelników żaden ze stałych elementów pisma tak po prostu nie zniknie.

Sądząc z postępów pary Kopalny – Małolata niedługo ich kariera potoczy się tak, jak pary Bonnie and Clyde (nie wiecie, o co chodzi? Zapytajcie rodziców.) i będziesz mógł sobie zdjęcia Małolaty zbierać zrywając listy gończe.

 

W związku z faktem, iż Sir Haszak zapadł był na ciężką chorobę zwaną pracoholizmem (Sir Haszak magistrem!?) na listy odpowiadał team Alex & Gawron spółka z nieograniczoną nieodpowiedzialnością, co daje Czytelnikom prawo dowolnych interpretacji ww. odpowiedzi, które to interpretację będą słuszne, jakiekolwiek by nie były.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


3 + = dziesięć

*