Red Ghost

Zwinne palce i celność to przymioty zwykle nieprzydatne w grach strategicznych. „Red Ghost” nawiązuje jednak do tradycji „Campaign”. Można w nim nie tylko dowodzić oddziałami. ale także zasiąść za sterami wozu opancerzonego czy śmigłowca. W grze zostajesz dowódcą STAL (Special Tactical Action Group) zorganizowanej przez mocarstwa do walki z organizacją REDGHOST. W trakcie kolejnych misji mamy za zadanie m.in. jedne budynki zdobywać, inne niszczyć, odbijać zakładników, ale przede wszystkim zdobywać broń. Mimo że mocarstwa finansują organizację. większość broni należy zdobyć podczas akcji. Przyda się w kolejnych. Misje składają się z dwóch faz: planowania i realizacji. Jak to w życiu bywa obie fazy nigdy nie chcą do siebie pasować. A szkoda. Planowanie misji odbywa się bowiem z pruską precyzją. Możemy wydawać rozkazy złożone (np. zaatakuj

i idź naprzód, zniszcz budynek i broń się), zdefiniować warunki otwarcia ognia (np. strzelaj, jeśli zobaczysz wroga) czy nawet wydawać rozkazy warunkowe (np. jeśli grupa druga osiągnie obiekt x, atakuj obiekt y). Do realizacji zadania dobieramy jednego z kilkunastu agentów, z których każdy ma niepowtarzalne cechy i własną biografię (można się z nią zapoznać). Ponieważ w momencie lądowania w miejscu akcji wszystko przebiega dokładnie odwrotnie, niż to założyliśmy. możemy wykazać się zdolnościami dowódczymi kierując poczynaniami poszczególnych członków zespołu. Wydajemy wtedy proste komendy typu „zajmij budynek”, czy „zniszcz transporter przeciwnika”. Wszystkim, którzy mają wstręt do wydawania rozkazów autorzy

przygotowali ułatwienie umożliwiając sterowanie dowodzonymi jednostkami i niszczenie sity żywe; przeciwnika bezpośrednio na polu bitwy. Przyznam. ze mnie ta część nie przypadła do gustu i to nie ze względu na jej wykonanie (to ujdzie), ale dynamikę akcji — jest szybka, przeciwników zazwyczaj mnóstwo, a ja. mówiąc szczerze. kiepsko czuję się w grach doomopodobnych bez GOD MODE. „Redghost” nie jest moim zdaniem grą zwalającą z nóg (pierwszy, znak to kursor systematycznie zdążający ku górze zaraz po uruchomieniu), ale ma co najmniej 2 zalety, o których należy wspomnieć: jako jedna z niewielu gier strategicznych pokazuje, że teoria kończy się dokładnie tam, gdzie się zaczynu praktyka oraz udowadnia, że ludzie na drzewach nie rosną (jak kogoś zabiją, to na amen; na wyzdrowienie rannych także trzeba czekać) Czysta żywa prawda.

Sir Haszak

Producent: Empire Interactive

Rok wydania: 1995

Dystrybutor: MarkSoft

Cena: 109.80 zł

Komputery, na których chadza: 486 DX. 8 MB, CDROM 2x